Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Jordan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert Jordan. Pokaż wszystkie posty

środa, października 31, 2007

Epitafium | An Epitaph for Robrt Jordan

I found this lying around in my room. I was too afraid to publish it. But now I'm a bit sick and mindless, so here goes.

It was a dark poorly lit room. Rectangular pillars formed an arched ceiling. There were candles flickering their last breaths in little shelves in the pillars. Dark red bricks built this room, and where the room ended, there was only darkness. The darkness seemed to be hiding something that would soon become visible.
"What's happened to me? What is this place? Have I been kidnapped?" the man in the center of the room asked into the darkness.
"NO," replied a voice that was not a voice.
The man turned quickly and saw that he was face to face with what appeared to be blackness with white intrusions. It was a skeleton in black robes. In its eyesockets were orbs that were of a color like no other.
"Oh. You again. I guess this is the last time I see you, yes?"
"YES," it anwsered.
"I was expecting a warm welcome, a party or something."
"SORRY TO DISSAPOINT YOU."
"So nobody else is coming?"
"JUST ME."
"So what can I do here for all eternity?"
"THIS IS TEL'ARAN'RHIOD. YOU SET THE RULES," and with the sound of imploding water, the figure vanished.

niedziela, października 07, 2007

Koło złamane

Jako że do mnie zawsze docierają wiadomości z opóźnieniem... To o śmierci jednego z moich ulubionych autorów dowiedziałem się z miesięcznym opóźnieniem.

"Koło Czasu obraca się a wieki mijają rozpoczynając nowe, pozostawiając jedynie wspomnienia, które wkrótce stają się legendami. Legendy wkrótce stają się mitami i nawet mity zostaną dawno zapomniane gdy wiek który je zrodził nadejdzie znowu. W jednym z tych wieków, nazwanym przez niektórych trzecim wiekiem, wiekiem który kiedyś nadejdzie, wiekiem dawno minionym, w Górach Mglistych zerwał się wiatr. Ten wiatr nie był początkiem, gdyż w obracającym się Kole Czasu nie ma ani początków ani końców, jednak był początkiem czegoś..."
Oko Świata - Robert Jordan. tłumaczenie włąsne.

Robert Jordan, a tak na prawdę James Rigney, autor między innymi Kronik Conana, ale dla mnie mistrz pióra za przyczyną serii Wheel of Time, Koła czasu. Zmarł 16 września 2007 po długiej walce z chorobą. Nie udało mu się zakończyć ostatniego tomu Koła Czasu, jednak zdołał przekazać zakończenie swoim najbliższym. Mam nadzieję, że uda im się skończyć książkę, którą on rozpoczął. Wiele tej serii zawdzięczam, więc i jemu także.
Rest in peace.